17. marca 2017 Cztery żywioły, cztery krańce świata i dalej

Jak pojąć targające nami energie? Jak okiełznać je i doświadczyć stabilizacji, równowagi, która nie jest stagnacją lecz siłą budującą?

Dzisiaj jeden z tych magicznych dni w kalendarzu Majów uważany za portal, za możliwość osiągnięcia dużo więcej w sferze zarówno duchowej, jak i fizycznej. Dzisiejszy dzień to sprawdzenie siły ducha, ale w ciele, w tym, co rzeczywiście widać, co można dostrzec w świecie materii. Intencją na dzisiejszy dzień, jest osiągnąć jak najszerszy zakres naszych działań, bycia, naszych myśli, niech rozejdą się na cztery krańce… naszego świata. Czym są cztery krańce świata?

Dla Majów każda przestrzeń ma cztery krańce – wyznaczają one przestrzeń świętą zbudowaną na planie krzyża czteroramiennego funkcjonującego wśród Majów. Ta przestrzeń, jeżeli odnawiana za sprawą rytuałów jest też naszą przestrzenią do życia i spełniania się w tym. Cztery krańce naszego świata mogą oznaczać w naszej rzeczywistości różne miejsca: być może nasz pokój, mieszkanie, dom, ogród, cztery krańce lasu a być może miasta, kraju, kontynentu. Czymkolwiek one są dla nas dzisiaj, zadaniem na ten dzień jest najbardziej świadome bycie w tych czterech krańcach. Majowie tego dnia odprawiliby rytuały w tych czterech miejscach i wsłuchali się w to, co do nich przychodzi. Nie wiem, jak przetłumaczyć to na nasze realia, ale zostawię to Waszej interpretacji.

W drogę!

You May Also Like