21. kwietnia Duchowe przekraczanie granic

Dzisiejszy dzień podsumowuje ostatnie 13 dni w kalendarzu majańskim Tzolkin. Jest to niezwykle duchowy dzień, być może pełen uniesień, pełen nowych odkryć dotyczących tego, co jest prawdą i fałszem, tego co otacza nas i definiuje. Dobry moment, by zastanowić się nad tematami lojalności lub przewodzeniu innym, wpływaniu na innych poprzez nasze słowa i sposób bycia. Pozwólmy temu dniu przynieść nam nowe lekcje, nowe wnioski, by stać się bardziej świadomym i wejść z nową, mocną energią w kolejną trecento, czyli nadchodzące 13 dni. Powodzenia!

Czym jest OFIARA?

Dla współczesnych Majów śmierć to etap przejścia – potrzebny moment, by mogły toczyć się naturalne cykle. By przyroda mogła budzić się do życia, by mogła odejść zima. Zatrzymanie tych etapów jest złe, nieprawdziwe, sztuczne. W tym rozumieniu umieranie jest zaszczytem, bo możemy w ułamku sekundy poczuć, że jesteśmy we właściwym miejscu i czasie, poczuć się potrzebni w wiecznym kręgu życia jak nigdy dotąd. Dlatego celebrowanie śmierci i celebrowanie życia w kulturach latynoskich to jedno i to samo – to jak najmocniejsze doświadczenie istnienia. W rozumieniu kultury Majow moment przyjścia życia lub odebrania życia to moment kiedy coś ,,dopełnia się”, kiedy wydarza się najwyższy z możliwych planów istnienia. Read More…

28. marca Wahanie i oceny

Dzisiaj dzień, w którym mogą pojawić się dylematy, wahania, rozstrzyganie plusów i minusów; za lub przeciw pewnym sprawom. Może to być bezwzględne, kończące pewien etap lub zaczynające nowy. Z pewnością w rozterkach pomoże skupienie się na efektach, owocach tego, co chcemy odciąć, rozstrzygnąć lub poddać ocenie bądź weryfikacji. Ponieważ to mocny dzień, warto pamiętać o cierpliwości i też o tym, że nie wszystko da się racjonalnie zrozumieć i niektóre, piękne aspekty naszego życia zwyczajnie wymykają się wszelkim definicjom. Popatrzmy ponad nie i ponad to, co można pojąć!

ŻYCIE W MIĘDZYLĄDOWANIU

Wielogodzinne czekanie podczas przesiadek w samolotach pozwala mi uwolnić się od czasu. Jest coś magicznego w tym, że zegarek na ręku wskazuje jeszcze czas sprzed sześciu godzin lotu, zegary w Indiach wskazują godzinę jeszcze bliżej niezidentyfikowaną, a zegary na tablicach w Dubaju godzinę, do której lepiej się nie przyzwyczajać. Read More…