16. Sierpnia Burza w najlepszym wydaniu

Dzisiaj największy dzień burzy w kalendarzu duchowym Tzolkin jaki można sobie wyobrazić. Burzy, która niesie zmiany, a jednocześnie głęboko łączy nas z przodkami i tym co pierwotnie w nas najsilniejsze. Dzień kiedy intuicja będzie do nas mówić bardzo silnie, dzień w którym nasi przodkowie którzy już odeszli będą równie silnie przemawiać do nas. Dzień by poukładać sprawy rodzinne lub dać im uwagę i nakarmić je miłością oraz akceptacją. Piękny, silny dzień, by popatrzeć na siebie samego poprzez relacje które nas definiują. Co one o mnie mówią? Pięknego dnia!

Czym jest OFIARA?

Dla współczesnych Majów śmierć to etap przejścia – potrzebny moment, by mogły toczyć się naturalne cykle. By przyroda mogła budzić się do życia, by mogła odejść zima. Zatrzymanie tych etapów jest złe, nieprawdziwe, sztuczne. W tym rozumieniu umieranie jest zaszczytem, bo możemy w ułamku sekundy poczuć, że jesteśmy we właściwym miejscu i czasie, poczuć się potrzebni w wiecznym kręgu życia jak nigdy dotąd. Dlatego celebrowanie śmierci i celebrowanie życia w kulturach latynoskich to jedno i to samo – to jak najmocniejsze doświadczenie istnienia. W rozumieniu kultury Majow moment przyjścia życia lub odebrania życia to moment kiedy coś ,,dopełnia się”, kiedy wydarza się najwyższy z możliwych planów istnienia. Read More…

ŻYCIE W MIĘDZYLĄDOWANIU

Wielogodzinne czekanie podczas przesiadek w samolotach pozwala mi uwolnić się od czasu. Jest coś magicznego w tym, że zegarek na ręku wskazuje jeszcze czas sprzed sześciu godzin lotu, zegary w Indiach wskazują godzinę jeszcze bliżej niezidentyfikowaną, a zegary na tablicach w Dubaju godzinę, do której lepiej się nie przyzwyczajać. Read More…